15 lipca 2026 roku do sprzedaży w Polsce trafił Honor Watch 6 – następca budżetowego hitu, jakim był Honor Watch 5. Producent zmienił niemal wszystko: kształt koperty, wyświetlacz, GPS i baterię, dorzucając przy tym funkcję, której najbardziej brakowało poprzednikowi – płatności zbliżeniowe NFC.
Specyfikacja
- Ekran: okrągły, AMOLED 1,46″, rozdzielczość 464×464 px (317 ppi), jasność do 3000 nitów
- Obudowa: stal nierdzewna, dostępny w wariancie czarnym (pasek silikonowy) i brązowym (pasek skórzany)
- Wodoodporność: 5 ATM + IP69
- GPS: dwuczęstotliwościowy, obsługa systemów GPS, GLONASS, Galileo, BeiDou, QZSS i NavIC (L1+L5), z trybem stałego GPS działającym do 42 godzin
- Bateria: 980 mAh – do 17 dni przy typowym użytkowaniu, do 35 dni w trybie oszczędnym
- Dodatkowe funkcje: NFC do płatności zbliżeniowych, ponad 120 trybów sportowych, mikrofon i głośnik do odbierania połączeń, rozbudowany monitoring zdrowia
- Cena: 899–999 zł, w zależności od wersji (czarna z silikonowym paskiem / brązowa ze skórzanym)
Co zmieniło się względem Honor Watch 5?
Największa zmiana rzuca się w oczy od razu – Honor odszedł od prostokątnego ekranu w stylu Apple Watch, który miał Watch 5, na rzecz klasycznej, okrągłej tarczy. To spore odejście od poprzedniej strategii, ale zbliża zegarek do klasycznego wyglądu, który wielu użytkownikom podoba się bardziej niż kwadratowa koperta.
Druga duża zmiana to bateria: z 15 dni deklarowanych przez producenta w Watch 5 (realnie 12–14 dni) Honor Watch 6 skoczył do 35 dni w trybie oszczędnym – to ponad dwukrotny wzrost. Do tego GPS działa teraz w trybie stałym nawet do 42 godzin, czyli znacząco dłużej niż w poprzedniku.
Trzecia, praktyczna zmiana to dołączenie NFC – Watch 5 nie oferował płatności zbliżeniowych, co było jedną z częściej wymienianych wad tamtego modelu. W Watch 6 Honor to nadrobił.
Czy warto zwrócić uwagę?
Na pierwszy rzut oka Honor Watch 6 wygląda jak bardzo sensowna aktualizacja – dłuższa bateria, lepszy GPS, NFC i wciąż przystępna cena w okolicach 900–1000 zł, czyli wyraźnie poniżej flagowców Samsunga czy Apple’a. Pełną ocenę będzie można wystawić dopiero po dłuższym teście w codziennym użytkowaniu, ale sama specyfikacja pokazuje, że to jeden z ciekawszych budżetowych smartwatchy tego lata. Jeśli zastanawiasz się między tym modelem a poprzednikiem, przeczytaj naszą recenzję Honor Watch 5, żeby zobaczyć, co dokładnie się zmieniło i czy różnica jest warta dopłaty.

